czwartek, 17 grudnia 2009

Kira Kira Kurisumasu

Kolędy można było usłyszeć w supermarkecie już dzień po Wszystkich Świętych, teraz całe miasto jest już przystrojone i gotowe na nadejście X-mas. Chrystus został totalnie wyrugowany z tutejszego Bożego Narodzenia, a może nigdy go tutaj nie było. Tak czy nowak, stolyca zachwyca tłumy baraszkujące po sklepach w poszukiwaniu prezentów i zamawiające tradycyjne świąteczne ciasta i indyka (lub częściej kurczaka) iluminacjami, choinkami, Mikołajami, reniferami i wieloma jeszcze innymi rzeczami, o czym za chwilę.
W prasie internetowej obejrzałem oświetlenie naszej stolycy i bardzo mi się podobało. Mam nadzieję, że na żywo wygląda równie dobrze. I w tym miejscu nie omieszkam skierować moich żali do burmistrza miasta Czeladzi (którego nie wymienię z imienia i nazwiska, na razie przynajmniej),
za zalanie ostrym halogenowym światłem naszej czeladzkiej "starówki" czyli rynku głównie.
Po co to było? Kolejne osiągnięcie akcji "Bezpieczne misato"? Zamienianie miasta w więzienny spacerniak? (Ciekawe czy na odpalenie choinki zgasili te oczogrzmoty? Czekam na cynk.)(Ciekawe czy na odpalenie choinki zgasili te oczogrzmoty? Czekam na cynk.)Kolejne zdjęcia pokażą, mam nadzieję, że można inaczej.

Jedziemy! Zapraszam na krótki spacer pod tytułem



Zaczniemy od okolic dworca tokijskiego. Zdjęcia powstały dzięki Nobu, który mimo mrozu i cienkiej swojej garderoby oprowadził mnie po uliczkach między stacjami Tokio a Yurakucho.




Trochę swojskiej architektury

Tak to powinno u nas wyglądać, panie burmistrzu MM! Zacznijmy od zmniejszenia ilości luksów.

Oh, hai!

Tak to wygląda z bliska

Bardzo podoba się wojjciechowi użycie bezbarwych żaróweczek, zamiast żółto- niebieskich dzwonów, kwiatów itp.

Teraz przenieśmy się na Omote-sando. Spacer sposnoruje hasło

Ktoś się musiał wysilić, żeby stworzyć coś takiego.


Zdjęcie zrobione w biegu, z kładki nad jezdnią Omote-sando właśnie. W celu zapobiegania zablokowaniu kładki przez osoby chętne utrwalić irumineishon- iluminacji na kliszy lub w komórce (a było takich sporo, zwłaszcza że aleja zaświeciła się po jedenastu latach przerwy) panowie policjanty przeganiali nas swoimi świetlnymi mieczami :D

Tutaj widok w drugą stronę, ze świecącym się na czerwono sklepem Diora

Tak to wygląda z poziomu ulicy

Tutaj mniej rzucający się w oczy budynek, aczkolwiek bardzo dla mnie ważny, gdyż na drugim piętrze mieści się MOMA Store, sklep Nowojrskiego Muzeum Sztuki Współczesnej, gdzie czasem zachodzę i gdzie zawsze zostawiam pieniądze...


I na ostatek, kwiaty w zimie, czyli wczesna odmiana kamelii daje czadu!

W kolejnym odcinku przegląd tokijskich choinek.

3 komentarze:

  1. Ta..tak to powinno w Polsce wygladac.. Tokio oczywiscie rzadzi, ale jak osttanio bylam w Kobe, Kioto a tydzien temu w Okayamie to tez bylo pieknie:) tylko tu w tym j...m Matsue nie ma nic!!!! ani jedno meijsce ei ejst oswietlone.. a moze jest kolo zamku? przejde sie tam w swieta.. na kawe i kurisumasu ke-ki. jak nei bedzie swiatelek to pisze list do Kenchouji-ego!!!!! (kolega naszej JRP sensei..to moze po znajomosci za rok naprawi kwestie swiatelek?:P)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy na czwartym zdjęciu wokół jednego z drzew jest zrobiona ławka? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. meh wanna go to japan
    meh wanna spend money~

    OdpowiedzUsuń