Wczoraj było strasznie zimno (czyli 17 stopni), duło wichrem i chlastało deszczem, a dziś znowu słońce i błękit nieba i miejmy nadzieję, że tak zostanie. Dużo pracy na uni, biegania po bibliotekach i jazdy metrem/ kolejką, jako że książki których potrzebuję znajdują się akurat nie na tym kampusie, na którym chodzę na zajęcia, tylko tym oddalonym 510 jenów i 40 minut jazdy komunikacją zbiorową od "domu".
Metro jest szybkie, nie pada w nim deszcz i jest punktualne. Chyba, że ktoś postanowi z hukiem (?) zakończyć swój żywot pod kołami pociągu, co określane jest jako jinshin jiko, wypadek z czynnikem ludzkim- a dzieje się tak zwłaszcza wtedy, kiedy się gdzieś spieszę. W przeciwieństwie do młodszej siostry mojej przyjaciółki, nie zdażylo mi się, żeby kończyny samobójcy przeleciały mi przed oczami, ale nigdy nie mów nigdy...
Metro pomaga również w ekspresowym złapaniu przeziębienia- klimatyzacja w wagonach zmienia je w jeżdżące chłodnie- po kilku dniach nauczyłem się zabierać ze sobą lekki szalik, niezależnie od pogody. W każdym sładzie jest zawsze kilka jiakureibosha wagonów słabo klimatyzowanych, ale niestety, nie wszędzie zaznaczone jest, gdzie dokładnie się zatrzymują...
Z tego też powodu ( i kilku innych), zdecydowałem się zakupić rower.
Rowerem czy pieszo, ♪iść, ciągle iść w stronę słońca♬

Ech tesknie za tymi wagonami pelnymi Japonczykow i genialnych reklam. My tutaj tez lapiemy przeziebienia i to bynajmniej nie przez przeciagi w tramwajach. 3maj sie cieplo
OdpowiedzUsuńReklamy pojawią się wkrótce w dużych ilościach >:}
OdpowiedzUsuńI wzajemnie! Dziś znów ponad 20 stopni~
latajace nogi,hi,hi...byle nie Twoje!
OdpowiedzUsuń